Gitara Chevrolet Camaro.
Dawniej mówiąc Ferrari, mogliśmy mieć na myśli tylko i wyłącznie jedno z aut tego włoskiego koncernu. W dzisiejszych czasach, producenci aut posuwają się do wielu chwytów marketingowych aby jak najlepiej wypromować swoją markę. Nikogo już nie dziwi widok koszulki BMW, czapeczki FIAT czy też ekspresa do kawy Lamborghini. Ale gitara?
Jakie pojęcie o tworzeniu muzyki, a przede wszystkim narzędzi do jej tworzenia, może mieć amerykański koncern samochodowy General Motors? Nie mam pojęcia. Ale z pewnością znajdą się tacy, którzy kupią najnowszy produkt Chevroleta, czyli wspomnianą w tytule gitarę sygnowaną nazwą Camaro i.. Esteban. Esteban ma być najwyraźniej nawiązaniem do popularnego w ostatnich czasach kolumbijskiego gitarzysty Juanesa Estebana, którego utwór "La camisa negra" był światowym przebojem. No cóż, ja tam na gitarach się nie znam ale taki produkt kupiłbym jedynie w roli kolejnego mebelka do mieszkania - w żadnym przypadku do grania.

Powiadamianie o komentarzach
Jeżeli chciałbyś otrzymywać email gdy ta wypowiedź zostanie zaktualizowana, to zarejestruj się tutaj
Subskrybuj komentarze za pomocą