Szukając w Internecie różnych informacji i ciekawostek o Audi 200 natknąłem się na skan ciekawego artykułu, który pojawił się  w niemieckiej gazecie Gute Fahrt w grudniu 1987 roku. Jest to test Audi 200 quattro w wersji Exklusiv z silnikiem 2.2T o mocy 165KM. Załączam tutaj i w galerii skany artykułu, który łącznie ma 6 stron. Aby powiększyć stronę wystarczy klikać miniaturkę skanu, która kieruje do skanu w galerii.

 

Trochę o samochodzie. W związku, że test pochodzi z 87 roku jest to jedna z pierwszych dwusetek w budzie C3. Z zewnątrz mamy jeszcze szarpane klamki, a w środku starsze ale nie mniej solidne wnętrze. Główne różnice między starszym modelem Audi 200 C3 przypominającym bardziej znane chyba wszystkim cygaro, a nowszym też Audi 200 C3 tylko zwanym kasetą to szarpane klamki, które widać na pierwszy rzut oka. Wiele osób, które mają lub miały taką wersję setki lub dwusetki zmieniało drzwi tylko po to aby mieć nowsze tzw. kasetowe klamki. Taka zmiana pociąga za sobą kolejne, mianowicie zmiany we wnętrzu pojazdu. Drzwi z klamkami kasetowymi były produkowane pod nową deskę rozdzielczą i wnętrze, zresztą bardzo podobne do tego z Audi 100 C4, czyli młodszej siostry setki. Moim zdaniem ten samochód jest piękny mimo tych klamek i wnętrza, ma w sobie to coś co ma każda dwusetka, a czego brakuje wielu pojazdom.... duszę i to chyba jest właśnie to co nie pozwala mi odczepić się od tych samochodów a w szczególności od takiej jednej. Zawsze, gdy spotykam na ulicy taką, zatrzymuję się aby ją podziwiać (nie pamiętam już nawet kiedy to było, dawno nie widziałem żadnej dwusetki). Zawsze byłem i będę wielkim zwolennikiem tego modelu choćby nie wiem co. Wracając od samochodu z testu to jest to wersja, którą nie łatwo można było i jest spotkać na ulicy. Jest to wersja Exklusiv wyposażona w okrągłe zakola w błotnikach rodem z Audi 100 C3 Sport i Audi 200 20V mimo najsłabszego silnika, który fabryka montowała w tych samochodach. Te zakola to duży rarytas wśród maniaków tego modelu, dzięki nim samochód wygląda dużo lżej i nowocześniej. Są one obiektem westchnień wielu fanów i przez to ich ceny na rynku wtórnym osiągają bardzo wysokie kwoty ale są też praktycznie nie do zdobycia. Tak, więc jeżeli zobaczycie kiedyś Audi C3 z takimi błotnikami, możecie być bardzo szczęśliwi bo widzicie bardzo rzadki egzemplarz super samochodu, który przestano produkować kilkanaście lat temu. Nie muszę chyba dodawać, że auto wyposażone było bardzo bogato jak na tamte czasy i pokuszę się nawet o napisanie, że wyposażone lepiej niż nie jeden samochód produkowany obecnie. Wiele samochodów nie wyposaża się standardowo do dnia dzisiejszego w takie gadżety i myślę, że niektóre warto tutaj wypisać. Przypominam, że samochody te produkowano w latach 80'tych i już wtedy były takie rzeczy jak: elektryczne szyby x4, elektryczne i podgrzewane lusterka, climatronic, podgrzewane wysokiej jakości fotele skórzane (do dzisiaj pewnie wyglądają jak nowe), komputer pokładowy z dwoma pamięciami, system diagnozujący podstawowe i najważniejsze układy w samochodzie - Check System, wyłączany ABS, napęd na cztery koła i to z możliwością blokowania dyferencjałów zastosowany po raz pierwszy w samochodach osobowych przez Audi, system audio z aktywnymi głośnikami (8 głośników), w pełni ocynkowana karoseria itd. itd. itd.

 

Trochę o teście i jego wynikach. Auto wypadało we wszystkich testach bardzo dobrze, a jego bryła uznawana była za wzór nowoczesności i elegancji. Samochód miał bardzo niski, wręcz niespotykany wtedy w samochodach seryjnie produkowanych współczynnik oporu powietrza. To właśnie dzięki swojej aerodynamicznej sylwetce Audi zostało nazwane cygarem. Średnie spalanie tego dziesięcio-zaworowego silnika wahało się w granicach 7.7 - 14,6l/100km zgodnie z tym co podawał producent. Mimo dużej masy własnej dwusetka z tym silnikiem rozpędzała się w niecałe 9 sekund do 100km/h, a prędkość maksymalna wynosiła grubo ponad 200km/h. Słabiej wyposażone wersje , czyli lżejsze 100km/h osiągały w czasie bliższym 8 sekund. Silnik MC charakteryzował się nie tylko dobrymi czasami rozpędzania auta do 100km/h czy prędkością maksymalną, ale dzięki dużemu momentowi obrotowemu silnika był też bardzo elastyczny i nie zmuszał kierowcy do częstej zmiany biegu. Moment obrotowy w wysokości 240 Nm dostępny był już od 3000obr/min i potrafił rozpędzić auto od 80km/h do 120km/h w nieco ponad 6 sekund. Znam do z własnego doświadczenia, gdyż moje Audi 200 było wyposażone w ten sam silnik i wiem jak potrafiło być elastyczne podczas jazdy w trasie. Niestety, ale chyba każdy wie, że nie ma nic za darmo, a ten silnik wychodzi z takiego samego założenia i w ekstremalnych przypadkach potrafił spalić tyle benzyny ile wleje się po prostu do baku samochodu, w którym jest zamontowany. Maksymalny wynik spalania w teście to 19.3l/100km i muszę niestety dodać, że testowi kierowcy chyba słabo się postarali bo mi udało się osiągnąć wynik z dwójką na przodzie i to w dodatku kilka razy!

 

Na zakończenie. Uważam, że Audi 200 było bardzo udanym modelem Audi pod każdym względem. Dla mnie Audi 200 było, jest i będzie wzorem wysokiej jakości, dobrego wykonania oraz niezawodności i myślę, że niektóre firmy powinny wziąć sobie te słowa do siebie i przestać produkować te małe plastikowe samochodziki bez duszy. To właśnie dzięki dwusecie dowiedziałem się co to znaczy wysoka jakość, solidność oraz niezawodność. Kiedyś samochody produkowano dla prestiżu marki i dzięki temu były dobrze wykonane oraz niezawodne. Teraz niestety ta niezawodność oraz jakość zeszły na drugi plan i najważniejsze są pieniądze oraz serwisy, które sięgają po nie co raz głębiej do kieszeni swoich klientów. Spójrzmy prawdzie w oczy, już nigdy nie zobaczymy tak wspaniałych i pięknych samochodów jakie produkowano w tamtych latach. Kończąc tą notkę dodam, iż mam nadzieję, że już niedługo będę obrzydliwie bogaty i będzie mnie stać na kupno całej linii produkcyjnej dwusetki i wyprodukowanie kilku egzemplarzy na własny użytek Cool