AutoFoto | Blogi Zdjęcia Forum Zaloguj się | Zarejestruj się | Pomoc

Przypadkiem natknąłem się na bardzo atrakcyjną ofertę sprzedaży oryginalnych lamp soczewkowych HELLA od Audi S4 (C4) i drogą kupna stałem się ich właścicielem. Transakcja nie trwała długo i dzień przed świętami wielkanocnymi lampy miałem już w rękach. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i tego samego dnia rozebrałem je na części pierwsze i wyczyściłem od środka. Głównie chodziło o wyczyszczenie soczewek i luster bo po tylu latach użytkowania brudzą się i nie świecą już tak jak gdy były nowe. Czyszczenie soczewek poleca każdy kto to robił lub widział efekty czyszczenia, ja teraz również. Przestrzegam przed używaniem do tego celu środków czyszczących na bazie alkoholu! Alkohol szybko rozpuszcza i wyciera odbłyśniki więc lepiej czyścić na sucho lub ewentualnie wodą! To już drugi komplet lamp, które wyczyściłem i z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że wystarcza do tego sucha i miękka szmatka.

Niezbędne narzędzia/rzeczy:

  1. śrubokręt krzyżakowy
  2. śrubokręt płaski
  3. miękki materiał/szmatka/waciki
  4. płyn od mycia okien (tylko do czyszczenia klosza od wewnątrz)

Co robimy, krok po kroku:

Wymontowanie lamp: śrubokrętem krzyżakowym odkręcamy śrubki w kolejności od 1 do 5

 

 

 

 

Rozebranie lamp: śrubokrętem płaskim odpinamy blaszki, które trzymają klosz/szybę.

 

 

 

 

Odpięcie odbłyśnika: płaskim śrubokrętem trzeba odpiąć trzy spinki, które trzymają odbłyśnik wewnątrz lampy.

 

 

 

 

Tu wyraźnie widać dwie spinki po zewnętrznej stronie lampy (strona soczewki). Wygodniej i szybciej jest je odpiąć w ten sposób a nie wykręcać od strony regulacji świecenia. Gdy jednak ktoś zdecyduje się na wykręcanie to musi liczyć się z tym, ze lampy będą wymagać regulacji bo nie sposób skręcić tego tak samo.
 
 

Czyszczenie: na tym zdjęciu widać system luster przed soczewką. Można ale nie trzeba tego rozbierać ponieważ miejsca jest wystarczająco dużo. Czyścimy delikatnie miękką szmatką do uzyskania pożądanego efektu.
 

 

 

Po wyczyszczeniu obydwu lamp składamy je w odwrotnej do rozbierania kolejności. Lampy mamy już gotowe do założenia więc udajemy się do samochodu.

 
 

 
 

Montaż: jedyną czasochłonną rzeczą przy montażu soczewek jest konieczność przedłużania wiązki przewodów, które zasilają lampę. Główne złącza w lampach soczewkowych osadzone są trochę bliżej środka samochodu w porównaniu do zwykłych lamp. Wiązka zasilająco-sterująca składa się z czterech kabli i wymaga przedłużenia o niecałe 10cm. Potrzebne są w takim razie następujące rzeczy: lutownica, podobnej średnicy kable do przedłużenia, wężyki termokurczliwe oraz taśma izolacyjna. Tniemy kable, lutujemy, grzejemy wężyki termokurczliwe i na koniec owijamy izolacją całą wiązkę aby zabezpieczyć przed brudem i wodą.

Reasumując po 1,5h lutowania i 0,5h przekładania lamp można cieszyć się w pełni działającymi soczewkami. Polecam taką przekładkę każdemu kto ma stare lampy lub czyszczenie jeżeli ma soczewki. Mimo zwykłych żarówek światła świecą bardzo ładnie i równo. Zawsze słyszałem, że soczewki w tych autach świecą gorzej od zwykłych lamp ale moim zdaniem jest odwrotnie. Myślę, że mam wystarczające doświadczenie aby móc powalić ten mit. Przed soczewkami miałem wyczyszczone lampy starego typu i zastąpiłem je też wyczyszczonymi soczewkami. Jest lepiej mimo zwykłych żarówek H1 a jak będzie z lampami wyładowczymi? O tym niebawem.

Szukając w Internecie różnych informacji i ciekawostek o Audi 200 natknąłem się na skan ciekawego artykułu, który pojawił się  w niemieckiej gazecie Gute Fahrt w grudniu 1987 roku. Jest to test Audi 200 quattro w wersji Exklusiv z silnikiem 2.2T o mocy 165KM. Załączam tutaj i w galerii skany artykułu, który łącznie ma 6 stron. Aby powiększyć stronę wystarczy klikać miniaturkę skanu, która kieruje do skanu w galerii.

 

Trochę o samochodzie. W związku, że test pochodzi z 87 roku jest to jedna z pierwszych dwusetek w budzie C3. Z zewnątrz mamy jeszcze szarpane klamki, a w środku starsze ale nie mniej solidne wnętrze. Główne różnice między starszym modelem Audi 200 C3 przypominającym bardziej znane chyba wszystkim cygaro, a nowszym też Audi 200 C3 tylko zwanym kasetą to szarpane klamki, które widać na pierwszy rzut oka. Wiele osób, które mają lub miały taką wersję setki lub dwusetki zmieniało drzwi tylko po to aby mieć nowsze tzw. kasetowe klamki. Taka zmiana pociąga za sobą kolejne, mianowicie zmiany we wnętrzu pojazdu. Drzwi z klamkami kasetowymi były produkowane pod nową deskę rozdzielczą i wnętrze, zresztą bardzo podobne do tego z Audi 100 C4, czyli młodszej siostry setki. Moim zdaniem ten samochód jest piękny mimo tych klamek i wnętrza, ma w sobie to coś co ma każda dwusetka, a czego brakuje wielu pojazdom.... duszę i to chyba jest właśnie to co nie pozwala mi odczepić się od tych samochodów a w szczególności od takiej jednej. Zawsze, gdy spotykam na ulicy taką, zatrzymuję się aby ją podziwiać (nie pamiętam już nawet kiedy to było, dawno nie widziałem żadnej dwusetki). Zawsze byłem i będę wielkim zwolennikiem tego modelu choćby nie wiem co. Wracając od samochodu z testu to jest to wersja, którą nie łatwo można było i jest spotkać na ulicy. Jest to wersja Exklusiv wyposażona w okrągłe zakola w błotnikach rodem z Audi 100 C3 Sport i Audi 200 20V mimo najsłabszego silnika, który fabryka montowała w tych samochodach. Te zakola to duży rarytas wśród maniaków tego modelu, dzięki nim samochód wygląda dużo lżej i nowocześniej. Są one obiektem westchnień wielu fanów i przez to ich ceny na rynku wtórnym osiągają bardzo wysokie kwoty ale są też praktycznie nie do zdobycia. Tak, więc jeżeli zobaczycie kiedyś Audi C3 z takimi błotnikami, możecie być bardzo szczęśliwi bo widzicie bardzo rzadki egzemplarz super samochodu, który przestano produkować kilkanaście lat temu. Nie muszę chyba dodawać, że auto wyposażone było bardzo bogato jak na tamte czasy i pokuszę się nawet o napisanie, że wyposażone lepiej niż nie jeden samochód produkowany obecnie. Wiele samochodów nie wyposaża się standardowo do dnia dzisiejszego w takie gadżety i myślę, że niektóre warto tutaj wypisać. Przypominam, że samochody te produkowano w latach 80'tych i już wtedy były takie rzeczy jak: elektryczne szyby x4, elektryczne i podgrzewane lusterka, climatronic, podgrzewane wysokiej jakości fotele skórzane (do dzisiaj pewnie wyglądają jak nowe), komputer pokładowy z dwoma pamięciami, system diagnozujący podstawowe i najważniejsze układy w samochodzie - Check System, wyłączany ABS, napęd na cztery koła i to z możliwością blokowania dyferencjałów zastosowany po raz pierwszy w samochodach osobowych przez Audi, system audio z aktywnymi głośnikami (8 głośników), w pełni ocynkowana karoseria itd. itd. itd.

 

Trochę o teście i jego wynikach. Auto wypadało we wszystkich testach bardzo dobrze, a jego bryła uznawana była za wzór nowoczesności i elegancji. Samochód miał bardzo niski, wręcz niespotykany wtedy w samochodach seryjnie produkowanych współczynnik oporu powietrza. To właśnie dzięki swojej aerodynamicznej sylwetce Audi zostało nazwane cygarem. Średnie spalanie tego dziesięcio-zaworowego silnika wahało się w granicach 7.7 - 14,6l/100km zgodnie z tym co podawał producent. Mimo dużej masy własnej dwusetka z tym silnikiem rozpędzała się w niecałe 9 sekund do 100km/h, a prędkość maksymalna wynosiła grubo ponad 200km/h. Słabiej wyposażone wersje , czyli lżejsze 100km/h osiągały w czasie bliższym 8 sekund. Silnik MC charakteryzował się nie tylko dobrymi czasami rozpędzania auta do 100km/h czy prędkością maksymalną, ale dzięki dużemu momentowi obrotowemu silnika był też bardzo elastyczny i nie zmuszał kierowcy do częstej zmiany biegu. Moment obrotowy w wysokości 240 Nm dostępny był już od 3000obr/min i potrafił rozpędzić auto od 80km/h do 120km/h w nieco ponad 6 sekund. Znam do z własnego doświadczenia, gdyż moje Audi 200 było wyposażone w ten sam silnik i wiem jak potrafiło być elastyczne podczas jazdy w trasie. Niestety, ale chyba każdy wie, że nie ma nic za darmo, a ten silnik wychodzi z takiego samego założenia i w ekstremalnych przypadkach potrafił spalić tyle benzyny ile wleje się po prostu do baku samochodu, w którym jest zamontowany. Maksymalny wynik spalania w teście to 19.3l/100km i muszę niestety dodać, że testowi kierowcy chyba słabo się postarali bo mi udało się osiągnąć wynik z dwójką na przodzie i to w dodatku kilka razy!

 

Na zakończenie. Uważam, że Audi 200 było bardzo udanym modelem Audi pod każdym względem. Dla mnie Audi 200 było, jest i będzie wzorem wysokiej jakości, dobrego wykonania oraz niezawodności i myślę, że niektóre firmy powinny wziąć sobie te słowa do siebie i przestać produkować te małe plastikowe samochodziki bez duszy. To właśnie dzięki dwusecie dowiedziałem się co to znaczy wysoka jakość, solidność oraz niezawodność. Kiedyś samochody produkowano dla prestiżu marki i dzięki temu były dobrze wykonane oraz niezawodne. Teraz niestety ta niezawodność oraz jakość zeszły na drugi plan i najważniejsze są pieniądze oraz serwisy, które sięgają po nie co raz głębiej do kieszeni swoich klientów. Spójrzmy prawdzie w oczy, już nigdy nie zobaczymy tak wspaniałych i pięknych samochodów jakie produkowano w tamtych latach. Kończąc tą notkę dodam, iż mam nadzieję, że już niedługo będę obrzydliwie bogaty i będzie mnie stać na kupno całej linii produkcyjnej dwusetki i wyprodukowanie kilku egzemplarzy na własny użytek Cool

Po długich poszukiwaniach lamp soczewkowych do C4 w "realnej" cenie zrezygnowałem z dalszych poszukiwań i skusiłem się na zestaw HID'ów (bi-xenon) z żarnikami pod mocowanie H4. Przyznam, że efekt jest lepszy od tego, którego się spodziewałem. Widoczność i odległość na jaką to świeci jest nawet dobra. Montaż tego zestawu jest bardzo prosty i trwa około 15-20 minut. Produkt pochodzi zza oceanu i charakteryzuje się dobrym ekranowaniem kabli. Dzięki dobrej jakości zestawu nie ma zakłóceń w instalacji elektrycznej pojazdu i radio oraz cb działają tak samo jak przed montażem HID'ów. Zamieszczam kilka fotek, również w porównaniu z oryginalnymi xenonami w soczewce Opla Omegi B aby pokazać jak taki zestaw wygląda przy oryginalnej lampie wyładowczej w soczewce.

Więcej zdjęć w galerii: Audi 100 C4 - zestaw HID

Przeglądając różne graty z rynku wtórnego trafiły mi się fajne rarytaski: blenda od S4 z sedana oraz liczniki od Audi A6 C4 z BC (board computer), AC (auto check system) i 7 zegarami z ringami - czyli wszystko co może być. Wszystko siedzi już na miejscu i prezentuje się bardzo ładnie. Montując zegary otrzymałem w efekcie 7 zegarów z ringami (dodatkowe: temp. oleju, ładowanie V i zegarek), komputer oraz elektroniczny licznik km.

 

Blenda od S4 to rzecz, którą bardzo ciężko znaleźć a tym bardziej kupić ale w końcu udało się. Zdecydowałem się na kupno tej blendy mimo tego, że jest to blenda od sedana a nie od avanta (nie ma dziury na klamkę klapy). Było trochę kombinowania z powodu tej klamki ale po zdemontowaniu plastikowej części klamki blenda weszła i siedzi razem z klamką. Przy okazji z klapy zniknął znaczek audi i prezentuje się to tak:

P.S. Podziękowania dla Malibora za pomoc przy blendzie Wink

Piękne BOLERO w końcu na samochodzie. Samochód prezentuje się od razu lepiej (mam nadzieję). W planach mam jeszcze zdemontowanie tego brzydkiego haka, montaż tylnego pasa świateł tzw. blendy od S4 i ewentualnie jeszcze przednich lamp z soczewkami. Zapraszam do galerii: Audi 100 C4 na Bolero 17 cali

 

 

W weekend wypucowałem, wypolerowałem, wypieściłem i nawoskowałem nowy nabytek. Widać, że to zwykłe C4 więc myślę, że trzeba będzie trochę to zmienić. Na początek myślę nad jakimiś kółkami i najprawdopodobniej skuszę się na oryginalne felgi BOLERO 17 cali, na których wychodziły usportowione wersje 100 C4 tzw. eSki (Audi S4 C4). Poza tym takie felgi miałem na dwusecie, więc mam do nich jakiś sentyment.... Na chwilę obecną jednak zapraszam do galerii Audi 100 C4 Avant quattro na kołpaczkach

Przejdź do galerii Audi 100 C4 Avant 2.8 V6 quattro
 

Z tęsknoty za moją byłą dwusetką postanowiłem napisać o Niej kilka ciepłych słów.... zapraszam do lektury o najlepszym samochodzie jaki kiedykolwiek wpadł mi w rączki. Galeria tego pięknego autka znajduje się tutaj: Galeria zdjęć Audi 200 2.2T 10V quattro

Moim pierwszym Audi było Audi 200 2.2T 10V quattro z 1989 roku. Był to samochód prawie doskonały, wyposażony we wszystkie dodatki, jakie można sobie wymarzyć. Samochód nabyłem od pierwszego właściciela z Niemiec i do samego końca nie sprawiał mi żadnych problemów. Był bezwypadkowy co jest bardzo istotne, był bardzo zadbany i serwisowany do końca w serwisie Audi w Niemczech. Na oryginalnym lakierze ze świeczką można było szukać ognisk korozji lub oznak starości. Jedyną oznaką Jej wieku były przewody hamulcowe, które po 18 latach zaczęły delikatnie rdzewieć i kwalifikowały się po woli do wymiany - po za tym nic. Amatorzy, którzy przyjechali odkupić ode mnie moje oczko w głowie mieli miernik lakieru, który nie pokazał im żadnej różnicy w grubości lakieru w żadnym miejscu na samochodzie, ja o tym oczywiście wiedziałem lecz próbowali znaleźć powód do targowania :) Dwuseta miała w każdym miejscu oryginalny fabryczny lakier o tej samej grubości. Mimo swojego wieku samochód do dnia dzisiejszego sprawuje i prezentuje się świetnie. Myślę, że bez problemu zachowa swą dotychczasową kondycję i prezencję jeżeli trafił w dobre ręce (mam taką nadzieję). W takim stanie za kilka lat będzie można zarejestrować go jako oldtimer, gdyż większość części jest oryginalnych.

  
Audi 100 C3 - potoczna nazwa Audi 200 bazuje na modelu Audi 100 C3 i jest wizualnie bardzo podobne do modelu 100 "cygaro". Różnica tkwi w innych reflektorach, atrapie i chromach (które to sprawiają, że samochód wygląda bardziej elegancko i sportowo niż model 100), szerszych zderzakach (przy najmocniejszym silniku 20V), masce (inne przetłoczenia) i niższym zawieszeniu.




Audi 200 C3 2.2T 20VSamochód występował ze słynnym z rajdów napędem na cztery koła - quattro i wyposażony był w benzynowe silniki turbodoładowane o pojemności 2,2 l, które w wersji dwudziestozaworowej osiągały moc 220 KM (3B). Moja dwuseta miała silnik dziesięciozaworowy, który osiągał

165KM (MC). Ciężko było i jest nadal znaleźć A200 20V 220KM w dobrym stanie, wszystkie dobre dwudziesto zaworówki jeżdżą po Niemczech, gdyż jest tam mnóstwo fanów tego modelu. Osiągi, jak można wywnioskować z danych o silnikach, są imponujące a dodatkowym atutem tych silników jest duży potencjał, który łatwo można wykorzystać stosując różnego rodzaju przeróbki silników i komputerów sterujących co w efekcie może powiększyć moc nawet do 500-600KM.

  

Audi 200 to samochód z duszą, trzeba obchodzić się z nim z szacunkiem i traktować jak coś wyjątkowego, wtedy dopiero poznamy w pełni jego ponadprzeciętne możliwości. Niegdyś samochody te należały do najdroższych i najbardziej ekskluzywnych samochodów marki Audi. Model A200 wystąpił nawet w filmie z Jamsem Bondem :)

Fabryka Audi produkowała te samochody z bardzo bogatym i luksusowym wyposażeniem jak na tamte lata. Jakość użytych wewnątrz materiałów była bardzo wysoka a ich trwałość jeszcze większa. Obecnie produkowane samochodziki mogą tylko pozazdrościć takich materiałów i tej jakości. W tamtych czasach samochody produkowano na jakość i trwałość, a w tej chwili niestety tylko na ilość i serwis. Wyposażenie, które było montowane fabrycznie w tych samochodach jest rzadko spotykane w nawet obecnie produkowanych samochodach, a wachlarz dodatków jakie można było dokupić był ogromny. Moja dwusetka była wyposażona w prawie wszystko co było dostępne, brakowało jej jedynie spryskiwaczy na reflektory oraz systemu nagłośnienia BOSE.

A teraz to co najlepsze, wyposażenie A200: skóra we wszelakich kolorach, drewno, elektrycznie otwierane szyby, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, elektrycznie otwierany szyberdach (regulowany w dwóch płaszczyznach), podgrzewane i elektrycznie regulowane przednie fotele (fotel kierowcy z pamięcią dla 4 ustawień), podgrzewana tylna kanapa, komputer pokładowy, auto check system (system kontrolujące pracę najważniejszych układów mechanicznych i elektrycznych w samochodzie), zawieszenie hydrauliczne samostabilizujące NIVO, climatronic, pneumatyczny zamek centralny (sterowany powietrzem po to aby było cicho), podgrzewane bębenki w zamkach (przydatna sprawa w zimę), podgrzewane spryskiwacze szyby przedniej, system nagłośnienia BOSE, rolety na szybach z tyłu (boczne szyby w drzwiach + roleta na tylnej szybie), inne gadżety, które uprzyjemniają jazdę kierowcy i pasażerom (światełka punktowe do czytania, lusterka ze światełkami w przeciwsłonecznikach, podświetlane popielniczki, wyjście na słuchawki z tyłu, podłokietniki, rękaw na narty, kieszenie na przednich fotelach)

Miejsce kierowcy - fotel elektrycznie regulowany w kilku płaszczyznach wraz z regulacją oparcia lędźwiowego. Na drzwiach widać panel sterowania elektrycznymi szybami, lusterkami oraz pamięcią czterech ustawień dla fotela. Jednym przyciskiem zmieniamy pozycję fotela.

7 zegarów na desce rozdzielczej to wyposażenie standardowe. Po za prędkościomierzem, obrotomierzem oraz standardowymi wskaźnikami typu paliwo i temperatura cieczy chłodzącej mamy 3 dodatkowe zegary pokazujące temperaturę oleju, ciśnienie oleju oraz napięcie w układzie elektrycznym. Tempomat po lewej stronie w manetce kierunkowskazów pozwala ustawić dowolną stałą prędkość jazdy oraz dowolną regulację tej prędkości w trakcje jazdy bez używania pedału gazu.

Auto Check System znajdujący się nad komputerem między zegarami sygnalizuje różne usterki i uwagi dotyczące najważniejszych układów w samochodzie. Przy uruchamianiu silnika system przeprowadza diagnozę i wyświetla "OK" jeżeli wynik jest pozytywny. Po za tym system ten w trakcie jazdy czuwa nad wszystkim i razie awarii może zasygnalizować następujące rzeczy: brak ciśnienia lub niski poziom oleju w silniku, awarię układu chłodzenia, awarię układu hamulcowego, brak ładowania akumulatora lub niskie napięcie, spalanie żarówki w zewnętrznym oświetleniu samochodu, brak świateł stopu, niski poziom płynu do spryskiwaczy, zużycie okładzin klocków hamulcowych, niski poziom paliwa. (Zobacz co może zasygnalizować Autocheck - AC) Dodatkową funkcją wyświetlacz autocheck'a jest wyświetlanie informacji o częstotliwości na jaką mamy ustawione radio lub nazwę aktualnego utworu, który leci w radiu lub z CD. Komputer pokładowy znajdujący się pod autocheck'iem można wyświetlić dodatkowo ciśnienie tłoczonego powietrza przez turbinę, średnie spalanie, czas podróży, średnia prędkość, ilość spalonego paliwa od momentu ruszenia oraz szacowany dystans dla aktualnego poziomu paliwa w baku. Po za tymi funkcjami komputer ostrzega kierowcę co 2 godziny ciągłej jazdy o konieczności odpoczynku.

Na środkowej konsoli znajduje się panel climatronica, pokrętła z 6 stopniową regulacją podgrzewania foteli, przycisk wyłączający i załączający ABS, halogeny, światła przeciwmgielne tył oraz regulacja wysokości świateł. DIFF - blokada mechanizmu różnicowego tylnego mostu włączana przyciskiem na tunelu między siedzeniami.

 

NIVO - zawieszenie hydrauliczne. Na początku mogłoby się wydawać, że jest to niepotrzebna i pewnie droga w naprawie rzecz, nic bardziej mylnego :) NIVO to bardzo fajny i praktyczny wynalazek. Zasada działania jest bardzo prosta, układ hudrauliczny sterowany mechanicznie stara się utrzymywać tył samochodu na takiej samej wysokości. Gdy obciążenie samochodu wzrasta to tył auta pod naciskiem ciężaru siada w dół a tu nie. Siada na moment i po chwili NIVO tłoczy płyn hydrauliczny w tylne amortyzatory i unosi dupcię w górę. Z tym zawieszeniem nie miałem nigdy problemów i nigdy samochód nie wyglądał na mocno obciążony, mimo 5 osób i pełnego bagażnika samochód zawsze stoi na tej samej wysokości. Komfort podróżowania nie zmienia się w ogóle, auto po prostu płynie.... Mimo swojego wieku amortyzatory na stacji diagnostycznej wykazywały w dniu sprzedaży 83% i 86% sprawności - prawie jak nowy amortyzator dobrej firmy.

Rolety w tylnych drzwiach w lato spisują się idealnie i do dnia dzisiejszego działają i nie są nawet delikatnie rozdarte. W połączeniu z fabrycznie przyciemnionymi metodą piecową szybami typu "fotochrom" tworzą skuteczną osłonę przed promieniami słonecznymi i w gorące dni wnętrze auta nie jest aż tak bardzo nagrzewane.

 

Roleta tylnej szyby , moduł na słuchawki na tylnej półce oraz nagłośnienie. To wszystko znajduje się na tylnej półce, po lewej widać moduł słuchawkowy umożliwiający odłączenie głośników grających z tyłu i przekierowanie sygnału na dwa wejścia słuchawkowe. W dalszej części pod roletą widać oryginalne nagłośnienie z własnymi wzmacniaczami na każdą stronę (lewo-prawo). Głośnik 16cm niskotonowy oraz miły dla oka głośnik wysokotonowy. Nagłośnienie to gra bardzo dobrze nawet mimo swojego wieku i w połączeniu ze skrzynią aktywną umieszczoną w bagażniku gra całkiem przyzwoicie.

cdn....

Pierwszy model Audi o oznaczeniu 100 pojawił się we wczesnych latach siedemdziesiątych. Lata osiemdziesiąte to dominacja bardzo popularnego modelu, zwanego potocznie "cygarem"; wtedy też pojawiły się pierwsze odmiany kombi oraz 4x4 zwane tradycyjnie Avant i Quattro. Te niezwykle funkcjonalne pojazdy nie były jednak zbyt piękne, a ich jakość wykonania odbiegała nieco od tego, co prezentowały Mercedesy W124, czy też BMW E34.

Na przełomie lat 80. i 90. do produkcji wprowadzono kolejne wcielenie "setki", znane pod oznaczeniem fabrycznym C4. Tym razem skutecznie połączono nowoczesność i tradycję, dzięki czemu Audi dołączyło do najwyższej półki klasy średniej wyższej, stając się równorzędnym konkurentem Mercedesa i BMW. W tym modelu po raz pierwszy do rzędowych silników cztero- i pięciocylindrowych dodano jednostki V6; znalazło się również miejsce dla doskonałych turbodiesli z wtryskiem bezpośrednim - 2.5 TDI. Wczesnym latem 1994 roku rodzina Audi przeszła modernizację i otrzymała oznaczenie A6. Zmiana nazwy była przy tym zabiegiem raczej formalnym, jak że ostatnia "setka" i pierwsza "aszóstka" stanowiły niemal tę samą konstrukcję.

"Setka" C4 oferowana była jako limuzyna i kombi (Avant). Obydwie wersje nawet dziś są samochodami eleganckimi i nowoczesnymi - wręcz ponadczasowymi. Nie chodzi tu tylko o wygląd i prezencję. W porównaniu z poprzednim modelem prowadzą się znacznie lepiej, są ciche i wręcz luksusowe, a materiały użyte do wykończenia wnętrza starzeją się bardzo powoli. Nadwozie jest doskonale zabezpieczone przed korozją i - jak na swój wiek - bardzo bezpieczne. Jako pierwsze zastosowano w Audi 100 silniki benzynowe: czterocylindrowy 2,0 l (101 KM), pięciocylindrowy 2,3 l (136 KM) i V6 2,8 l (174 KM). W pierwszym roku produkcji przybyły kolejne: 115-konna wersja 2,0 l, oraz pięciocylindrowe diesle 2,5 l - wolnossący z wtryskiem pośrednim (82 KM) oraz TDI (115 KM). W 1991 roku pojawiła się sportowa wersja "setki" - S4 z turbodoładowanym silnikiem pięciocylindrowym 2,2 l (230 KM) dostępna zarówno z nadwoziem czterodrzwiowym jak i Avant. Na 1992 rok przewidziano kolejne jednostki napędowe: V6 2,6 l (150 KM) oraz 2,0 l (140 KM). Niektóre wersje silnikowe oferowano z bardzo zaawansowanym napędem 4x4 - Quattro, jak również z automatyczną skrzynią biegów. Podwoziowo C4 była samochodem nadzwyczaj prostym i solidnym. Sztywna belka tylnego zawieszenia była ostatnim takim rozwiązaniem w typoszeregu 100/A6. Niezależne tylne zawieszenie miały natomiast wersje Quattro. Pod względem wyposażenia Audi 100 C4 prezentowało bogaty wachlarz odmian.

Ze względu na wysoką jakość i popularność na polskim rynku, trafiło do nas bardzo dużo samochodów serii C4. Znaczna część ma za sobą poważną przeszłość i decydując się na Audi 100 należy zwrócić baczną uwagę na jakość napraw blacharskich i lakierniczych.

Choć od czasów 100/A6 C4 na rynku mamy już trzecią generację średnich Audi, zadbany egzemplarz, bez względu na poziom wyposażenia i zastosowany silnik wart jest swojej ceny dla kogoś, kto poszukuje niedrogie, trwałe i komfortowe auto.

 

Artykuł pochodzi z serwisu www.autotrader.pl 

Audi 200 - przewaga dzięki technice Wink

Dane techniczne Dodga Vipera SRT10 Coupe:

  • liczba cylindrów - 10
  • pojemność - 8277 ccm
  • moc - 507 KM/ 5600 obr./min
  • moment obrotowy - 715 Nm/ 4200 obr./min
  • czas rozpędzania od 0 do 100 km/h - 3,9 s
  • prędkość maksymalna - 305 km/h

http://www.youtube.com/v/b7HmVc9PUTE <p><a href="http://www.youtube.com/v/b7HmVc9PUTE">http://www.youtube.com/v/b7HmVc9PUTE</a></p>

Original URL: http://www.youtube.com/watch?v=b7HmVc9PUTE

Jazda figurowa na parkingu LIDLa, stałe miejsce jak co roku. Śnieg + quattro = fun. Latarnie i samochody przetrwały kolejną zimę Stick out tongue



Zimowe drifty w koło latarni na parkingu lidla dwusetą z 1989 roku. Zapraszam do galerii Audi 200 i do bloga, w którym napisałem kilka ciepłych słów o tym fantastycznym samochodzie Smile